poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Bolesne skazy w rodzinnym portrecie

Miasto stając się bohaterem powieści, odsłania przed czytelnikiem zarówno portrety mieszkańców, społeczności ale i jednostek. Ten mikroświat wpływa na bohaterów powieści, stając się ich domem lub miejscem wspomnień, zakątkiem przeszłości. Jest też historią rodzin, albumem ze starymi zdjęciami, szeptami pradziadków, zmarłych przodków.
 „Skazy” Izabeli Żukowskiej to nie tylko losy niemieckiej rodziny Hollenbach, ale i Gdańska przełomu XIX/XX wieku. Gdańsk, którego losy diametralnie zmieniały się po I wojnie światowej, stał się miastem, w którym gwałtownie narastał konflikt Niemców, Polaków i Żydów.

Historię rodziny poznajemy z perspektywy Kati, która po wielu latach przyjeżdża do Polski, na pogrzeb matki. Ich relacje urwały się kiedy dziewczyna postanowiła wyjechać do Niemiec w latach 80. Tuż po śmierci babki postanowiła odnaleźć jej siostrę bliźniaczkę, której postać widniała na zapomnianej fotografii. Odnaleziona Henrietta zaproponowała Kati wspólne mieszkanie zagranicą. Dziewczyna oprócz własnych aspiracji pragnęła poznać nieznane losy swojej rodziny, tym bardziej, że zmarła babka nigdy nie wspominała o swoim niemieckim pochodzeniu. Ciotka Henrietta również nie wyjawiła Kati całej prawdy o rodzinie Hollenbach. Dopiero po kilkudziesięciu latach, po pogrzebie matki, Kati znajduje list babki i staje przed obliczem dramatycznej prawdy, która wydaje się być niewiarygodna, wręcz straszna.

Równocześnie poznajemy losy dwóch bliźniaczek - Johanny i Henrietty, które dorastają w przedwojennym Gdańsku. Ich rodzice wpajają im konserwatywne zasady, podkreślając ogromną wartość rodziny i majątku, pomnażanego od pokoleń. Kiedy Johanna zaczyna spotykać się z Polakiem, Antonim, biednym synem wdowy, rodzice aby zapobiec mezaliansowi, postanawiają wysłać córki na studia do Berlina. Drogi życiowe bliźniaczek rozchodzą się, Johanna postanawia pozostać w Berlinie i zacząć karierę dziennikarską, a Johanna powraca do Gdańska i wychodzi za mąż za Freda, miłośnika motocykli. Każda z nich będzie musiała zrewidować wartości wpojone przez surowych rodziców, poznać smak kłamstwa i zdrady. Ich Gdańsk zacznie przeistaczać się w miasto przesiąknięte nazistowskim fanatyzmem. Ale to nie wojna rozłączy na zawsze rodzinę gdańskiego kupca, ale zło, płynące przez pokolenia i kiełkujące w zdradach, kłamstwach, skrywanych w czterech ścianach domu Hollenbach.  

„Skazy” to powieść  zbudowana z wielu wątków, z różnych perspektyw, łącząca teraźniejszość i przeszłość. Jedna z głównych bohaterek – Kati dowiaduje się, że jej dotychczasowe życie było zbudowane na kłamstwie, krzywdzie a na jej rodzinie ciąży zbrodnia sprzed lat. Tytułowych skaz w niemieckiej rodzinie Hollenbach jest o wiele więcej. W pewnym momencie Kati zdaje sobie sprawę, że nigdy nie chciałaby poznać prawdy o swojej rodzinie, nad którą ciąży wiele makabrycznych tajemnic. Izabela Żukowska nie szczędzi nam opisów, zaglądamy do gdańskim kamienic, zaułków, szynków, odwiedzamy wyzwolony Berlin i budującą się Gdynię. Tło międzywojnia jest oddane w sposób bardzo wiarygodny. O Danzig walczą Niemcy i Polacy, to tu najbardziej odczuwalna jest nietolerancja względem polskich mieszkańców. Autorka pokazuje również, że historia nigdy nie zapomina, tłamsząc dorobek i bogactwa Hollenbach. Pokazuje też jak wielkie moralne zepsucie może kryć się pod płaszczem konserwatyzmu i tradycjonalizmu. Są jednak i promyki, przebijające się przez pochmurną przeszłość Johanny i Henrietty – czy to pierwsza miłość czy poszukiwanie własnej drogi jak w przypadku Johanny.

Książka „Skazy” pozwala mówić przeszłości, ożywia świat, który dawno przestał istnieć. Rodzina Hollenbach przypomina możliwe losy wielu Niemców w Wolnym Mieście. Władza i majątek stają się głównym celem ojca bliźniaczek – Ernsta, który szuka miłości i zrozumienia poza domem. Każdy z bohaterów powieści Iwony Żukowskiej pragnie szczęścia, ale w różnej postaci. Dla jednych będzie to rodzinna firma, polityka, praca w zawodzie, realizowanie aspiracji rodziców, a dla drugich miłość ponad podziałami narodowymi czy klasowymi.  

Lekturę polecam wszystkim wielbicielom Trójmiasta, okresu międzywojennego i rodzinnych sekretów. Uwierzcie, skazy przeszłości posiadają wszystkie rodziny, ukryte gdzieś głęboko, o których najlepiej nie pamiętać. ..

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam tego typu książki, więc z chęcią poznam się bliżej z tym tytułem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy spodoba Ci się równie mocno :)

      Usuń
  2. Przepiękna recenzja. Bardzo chcę ją przeczytać, a wszystko dzięki Tobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że spodobała Ci się recenzja :) ale jeszcze bardziej ciepło mi na sercu kiedy kogoś zachęcę do przeczytania :)

      Usuń
  3. Niestety ten tytuł do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie zapoznam się z tą książką, może być dla mnie ciekawa!

    OdpowiedzUsuń